DOUME Misja w Kamerunie
Aktualnosci O nas Adopcja serca Wolontariat Akcja GAPO Galeria Forum Kontakt

 
Aktualnosci
10-02-2008 06:03
"Szkoła nie jest dla biednych"

"Szkoła nie jest dla biednych"
Te słowa usłyszał Julio od dyrektora szkoły, który odesłał go do domu, aby poszukać tego, co niezbędne do życia. Julio chodzi do średniej szkoły w mieście. Jest adoptowany, a więc miał szczęście, że został zapisany do szkoły. Ale jest to jeden z tych przypadków, kiedy nie wystarczy zapisać do szkoły. Przez kilka miesięcy schudł o wiele kg. Mieszkał na stancji, gdzie dostał pokój wyposażony w ściany, drzwi, okno i podłogę. Podłoga służyła do spania. Dyrektor, który zdał sobie sprawę, że warunki życia Julio są tragiczne, odesłał go do domu, do rodziców, żeby znalazł chociaż coś, co może położyć na ziemi, przed położeniem się spać.. Nie mówiąc o jedzeniu.. Julio dorabia wieczorami, żeby nawet jeśli idzie głodny do szkoły, przynajmniej mógł coś zjeść wieczorem po szkole i po pracy. Zwykła Adopcja Serca, którą prowadzimy, rozwiązuje mnóstwo problemów. Jednak życie przynosi sytuacje, które trudno jest objąć regularną pomocą. Mamy więcej takich Julio. To, co motywuje do pomocy, to ich praca, zaangażowanie i entuzjazm. Czy uda im się skutecznie pomóc ? Życie pokaże.. Dziękuję tym wszystkim, dzięki którym mogę nie tylko zapisać dzieci do szkoły, ale wspierać je konkretnie w razie potrzeby...

12-02-2008 16:26


Faktycznie pomoc poprzez "adopcję serce" jest wspaniała i nieoceniona, ale ile jest sytuacji, których nie da się przewidzieć ... wspaniale sie pomaga konkretnemu dziecku, znanemu ze zdjęcia, które podziękuje w liście. Ale za pomoc tym nie znanym nam z imienia podziękuje nam życie...Pozdrawiam z Polski

Agnieszka :)
20-04-2011 12:31
vrLpixDpvL

vrLpixDpvL
kidRGn Ppl like you get all the brains. I just get to say thnaks for he answer.

OfINDNWJ


Zapraszamy do galerii:




PLN
EUR
USD
>

Czy wiesz że....

...Czy wiesz, że Polska mogła mieć kolonię w Kamerunie?

Zalazek polskiej kolonii w Kamerunie powstał w 1882 roku za sprawš polskiego podroznika i badacza Afryki, Stefana Szolca-Rogozińskiego. Spedzil on w Afryce ponad dwa lata. W 1884 r. otrzymał od tamtejszych klanów ziemię i założył polska kolonię, która miała powierzchnię zaledwie 30 kilometrów kwadratowych. Niestety kilka miesięcy pózniej, przybyli na te tereny Niemcy i Anglicy. Niemcy zaczęli w ekspresowym tempie podpisywać z tubylcami +traktaty+ i przejmować ich ziemię. Rogoziński oddal polskš kolonię pod protektorat brytyjski. Powrócil do kraju, przekazujšc kolekcje etnograficzne muzeum krakowskiemu, a antropologiczne Akademii Umiejętnosci w Warszawie. W 1885 r.zginał w Paryżu pod kołami omnibusa.
Jesli masz propozycję, sugestię, zapytanie itp.
napisz poniżej...
Napisz swój adres email, jesli chcesz otrzymywać najnowsze informacje...
 

EMO
odwiedzin od 3.2.2006