DOUME Misja w Kamerunie

Aktualnosci O nas Adopcja serca Wolontariat Akcja GAPO Galeria Kontakt


 
Aktualnosci

4-08-2008 03:13
Karetka i karawan Było ich czworo, na dwóch motorach. Zderzenie czołowe.
Akurat przejeżdżał misjonarz, ks. Grzegorz, zabrał ich do Doumé do szpitala. Był tylko pielęgniarz. Nie było lekarza (jak zwykle). Trzeba ich szybko ewakuować do Bertoua, 50km. Zabieramy ich, najciężej rannego do kabiny, pozostałą trójkę na "pakę". Pokonaliśmy tę trasę w 2 godz. Na każdym dołku słyszeliśmy jęki i krzyki. Po przyjechaniu na miejsce okazało się, że ten najciężej ranny już nie żył.
Pozostawiliśmy trójkę w szpitalu (złamania otwarte, duże rany) i wróciliśmy do wioski ze zmarłym Benjaminem i jego żoną. Miał on ok. 30 lat, zostawił trójkę małych dzieci..

Piszę te słowa parę minut po powrocie do domu..

::1 komentarz ::Skomentuj

1-08-2008 00:16
A w stolicy.... Przenieśmy się na chwilę do stolicy. Do Yaounde (300km od Doumé)
Nowa administracja postanowiła uporządkować miasto, poszerzyć drogi, zbudować objazdy, stworzyć park itd. W tej chwili bowiem miasto jest bardzo gęsto i chaotycznie zabudowane.
Porządkowanie odbywa się to w taki oto sposób, że urzędnicy robią obchód, malują na domach czerwone znaki X po czym oznajmiają mieszkańcom, że do tego i tego dnia mają opuścić mieszkanie. W wyznaczonym terminie, czasem trochę później, przyjeżdża buldożer i równa wszystko z ziemią.
Kilka dni temu w taki sposób wyburzono 250 domów w jednej z dzielnic. 5000 ludzi zostało na bruku. Wcześniej "wysiedlono" całą dzielnicę wokół pałacu prezydenta.
Pytacie, czy ludzie dostali odszkodowania?
Za co? Za domki z ziemi, czy ze sklejki? Nie należało się....

::0 komentarzy ::Skomentuj

27-07-2008 23:38
Dom Kobiet Kilka lat temu powstała w Doume instytucja o takiej nazwie. Co to takiego? Najkrócej mówiąc szkoła dla kobiet.
O sytuacji kobiet w Afryce (nie do pozazdroszczenia zresztą) można by pisać godzinami. Jedną z inicjatyw jest taka właśnie szkoła, gdzie najczęściej młode kobiety (najczęściej młode, samotne matki), które z różnych powodów nie skończyły szkoły a nie chcą bezczynnie czekać, co im przyniesie los, próbują nauczyć się jakiegoś zawodu (szycie, informatyka...).
Kilka dni temu odwiedziłem kilka domów w jednej z wiosek i spotkałem 2 młode kobiety, które chciałyby zacząć edukację w "Domu Kobiet", ale nie mają na to środków.
Wpisowe do tej szkoły to ok.200zł.
Pomyślałem, że, kto wie... adoptujemy przedszkolaków, gimnazjalistów, ba, nawet staruszków. Czy nie można pomóc również tym 20-30 latkom, które mają tak trudny start w dorosłość, a które chciałyby się choć w części usamodzielnić...?

::0 komentarzy ::Skomentuj

20-06-2008 21:20
Powracam Dotychczas się nie zdarzyło, aby tak wiele czasu upłynęło pomiędzy dwoma wpisami..
A jednak stało się.
Niestety, czas płynie .. życie staje się coraz bardziej "zwyczajne", choć trudno się zgodzić czasem na taką zwyczajność. Osoba za osobą, "przypadek" za "przypadkiem".
Dziś rano chora Gertrude, młoda kobieta z twarzą wykrzywioną bólem szeptała "ojcze, nie zostawiaj mnie samej". Próbowała wszystkiego. Jeden znachor ponacinał jej skórę na plecach, inny przypalał świeczką kolana.
Po południu pogrzebałem Marie Bernarde (lat 30). To już czwarta kobieta w tym wieku, które została pochowana w tym miesiącu.
Wczoraj starszy człowiek (nie zapytałem go o imię) przyszedł, aby mu pomóc dostać się do pobliskiego miasteczka, do szpitala, bo ktoś mu powiedział, że tam go z TEGO wyleczą.
TO (dla niewtajemniczonych) oznacza AIDS, ale tutaj jest to słowo tabu. Głośno się go nie wymawia, bo kto wie....
I tak dzień za dniem..
Oczywiście są też radośniejsze chwile. Opowiem o nich wkrótce

::4 komentarze ::Skomentuj

29-04-2008 23:20
Widmo głodu? W ostatnim czasie wiele pisze się o tragicznej sytuacji żywnościowej na świecie i o widmie głodu, który zagraża wielu krajom, szczególnie biednym
Patrząc na to z bliska, przynajmniej z perspektywy wschodu Kamerunu rzeczywiście każdy się pyta dokąd to zmierza..
Władze w ramach walki z biedą zadekretowały obniżkę cen ryżu, soli i czegoś tam jeszcze. Dekretowi oczywiście nie towarzyszy żadne konkretne wsparcie. Ceny więc nie tylko nie spadły, ale zdają się rosnąć jak wszędzie na świecie.
***
W naszej części Afryki raczej nie widuje się głodujących dzieci, takich, jakie zna się z obrazów ze wschodniej Afryki.
Kilka dni temu jednak pewna młoda matka przyniosła dziecko.. podobno urodziło się przedwcześnie.. podobno.. Nie miałem odwagi zrobić zdjęcia. Był to mały szkielecik obciągnięty skórą. Syndrom niedożywienia. A może jeszcze do tego AIDS?..
Oby tylko taki widok pozostał wyjątkiem. Oby....

::1 komentarz ::Skomentuj

22-03-2008 12:23
Po lecie wiosna Pierwszy dzień wiosny...
Oczywiście w tropiku jest to pojęcie nieznane. I nie jest łatwo wytłumaczyć datę Wielkanocy, która przypada w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca. Oczywiście w tych dniach księżyc, jak gdzie indziej, pięknie świeci w pełni - a w jego blasku można nawet czytać a na ziemi powstaje cień..
Ale wiosna?
Ziemia błyskawicznie wchłonęła pierwsze krople deszczu po 5 miesiącach upałów i suszy. I w ciągu kilku dni pojawiły się nowe trawy i liście na drzewach. A więc jakby wiosna. Ale nie po zimie. Po lecie, czyli upalnej porze suchej..

Wszystkim Przyjaciołom życzymy Radosnych Świąt Wielkanocnych !

::0 komentarzy ::Skomentuj

Poprzednie >>>



  Zapraszamy do galerii:

Jesli masz propozycję, sugestię, zapytanie itp.
napisz poniżej...

Napisz swój adres email, jesli chcesz otrzymywać najnowsze informacje...
 


EMO

4951 odwiedzin od 3.2.2006